Wspomnienie „rafy koralowej” nad Bałtykiem

Piaszczysta plaża, delikatny, drobny piasek, czyste, ciepłe, błękitne morze, szum fal, uderzających o brzeg, promienie słońca, dzikość i tajemniczość natury oraz wszechobecny spokój – czego więcej potrzeba? Wielu z nas marzy o takich właśnie rajskich wakacjach. W ostatnim czasie zainspirowało mnie Morze Koralowe, znajdujące się na Oceanie Spokojnym przy  wybrzeżach Australii i Nowej Gwinei, ze słynną rafą koralową. Na chwilę obecną jednak może być to jedynie marzenie spędzenia tam wakacji. Fafę koralową postanowiłam więc przenieść nad polski Bałtyk w postaci koloru. Znalazłam mianowicie ostatnio wśród gamy kolorów lakierów hybrydowych Cosmetics Zone idealny kolor – 006 Coral – jak dla mnie hit tych wakacji. Świetnie wygląda do wakacyjnych stylizacji i opalenizny, a także ma dobre krycie (wystarcza jedna warstwa). Na zdjęciu „paznokciowa sesja” z moimi skarbami z podróży, o której już piszę.

IMG_20160729_143633IMG_20160804_131759

Zamiast nad Morze Koralowe wybrałam się tydzień temu do Kołobrzegu, co prawda tylko na weekend, ale chwile i tak były niezapomniane. Muszę przyznać, że zachwyciła mnie czysta woda w Bałtyku i jak na polski klimat dość ciepła. Na plaży na której byłam nie było też tłoczno, dzięki czemu naprawdę można było się wyciszyć, wsłuchując się w szum fal. Udało mi się nawet zrobić zdjęcie czystego morza, bez turystów. Kwatera była dość skromna, ale przytulna i co najważniejsze do morza tylko 200 m. Muszę dodać, że znalazłam ją dzień przed wyjazdem (pomysł na wyjazd w ostatniej chwili), co jak wiadomo w sezonie jest wyczynem.

IMG_20160730_141450

Bardzo zachwycił mnie port w Kołobrzegu, jego klimat i to, że jest to miejsce, które tętni życiem. Z rana można kupić tam świeże ryby, prosto z połowu, wybór jest naprawdę duży, a wygląd „rybiego targu” zdumiewający. Można też kupić świeżo wędzone ryby i zjeść na miejscu – próbowałam łososia – był wyśmienity i naprawdę polecam spróbować, bo jest to smak na pewno niepowtarzalny.

IMG_20160730_181210IMG_20160730_181420 

Wieczorem natomiast można zatracić się w widoku morza. Udało mi się uchwycić parę takich momentów. Sami zobaczcie – czyż widok nie zapiera tchu?

IMG_20160730_194821IMG_20160730_200434IMG_20160730_204453

Na końcu mojej podróży nie zabrakło również namiastki Morza Koralowego – by poczuć odrobinę egzotyki i innego świata – odwiedziłam Oceanarium. Zobaczcie sami, na co tam natrafiłam.

IMG_20160731_150352IMG_20160731_145657IMG_20160731_150306IMG_20160731_150708

Jeśli chodzi natomiast o moją morską stylizację to muszę Wam szczerze polecić mój ostatni zakup – trampki New Balance WLPROAPA – Pro court Beach cruiser. Idealnie pasują do wakacyjnych stylizacji, ze względu na wyjątkowe wykonanie, kształt, kolor (piasek, nawiązujący do morza), ale nie tylko – dobrze wyglądają również w zestawieniu z tradycyjnymi jeansami-rurkami. Urzekła mnie ich delikatność i piękno tkwiące w prostocie. Świetnie nadają się także na długie spacery, ponieważ są bardzo wygodne.

IMG_20160730_160600

Print Friendly

Nawigacja po wpisie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *